Homelab #8: nowy początek

— 4 min read

PL
Table of Contents

Od momentu napisania ostatniego posta w serii homelab minęło już trochę czasu. Przerwa była spowodowana głównie przeprowadzką do nowego mieszkania i wszystkim, co się z tym wiązało. W nowym mieszkaniu mam trochę więcej miejsca na „homelab”, więc w tym artykule opiszę zmiany.

Next Rack

Nowa szafa rack

NetRack-12U

W poprzednim mieszkaniu miałem bardzo mało miejsca na rack, ale chęć organizacji wszystkiego w jednym miejscu spowodowała, że został zakupiony uchwyt rack 6U. Cały czas marzyłem o tym, żeby mieć normalną szafę rack i wypełnić ją różnymi zabawkami. Więc w nowym mieszkaniu od razu zostało zarezerwowane miejsce pod szafę. Niestety dalej jestem ograniczony, ponieważ maksymalna wysokość to 12U, a najgorzej jest z głębokością – maksymalnie 450 mm. Na rynku jest dużo fajnych szaf rack, mój wybór padł na szafę od NetRack. Ogólnie – szafa bardzo OK za tę cenę, trochę młotka przy skręcaniu, ale nie jest źle.

Organizacja przestrzeni

Rack Plan

Skoro do tej pory mieściłem się w 6U, to zmiana na 12U daje trochę więcej przestrzeni na przyszłość. Plan na 12U był taki:

  • 1U: patch panel
  • 1U: switch
  • 1U: UDM
  • 1U: półka na coś, co nie jest rack-ready
  • 4U: główny serwer
  • 2U: NAS
  • 2U: UPS

Do tej pory miałem tylko NAS (TrueNAS) oraz UDM (SE), więc musiałem dobrać kolejne elementy układanki…

Switch

USW-Pro-Max-16-PoE

Do tej pory w zupełności wystarczało mi 8 portów Ethernet w UDM, więc nie potrzebowałem dodatkowego switcha. Ale w nowym mieszkaniu mam rozprowadzonych kilka kabli Cat 6A. Więc nawet na start, żeby wszystko podłączyć, potrzebowałem jakiegoś switcha. Dodatkowo porty UDM SE są tylko gigabitowe, a chciałem doprowadzić do biura oraz do strefy TV 2.5 Gb.

Długo się nie zastanawiając, wybór padł na USW Pro Max 16 PoE. Idealnie pasował do wszystkich moich potrzeb – a nawet więcej. Niestety ten switch nie jest od razu gotowy do montażu w szafie rack, trzeba dokupić “przedłużki”. Ale i tak finalnie wychodzi taniej niż kolejna półka cenowa.

Najważniejsze cechy tego switcha dla mnie:

  • 4 porty 2.5 Gb
  • 12 portów 1 Gb
  • dużo portów PoE (ważne, bo staram się zasilać wszystko, co się da, przez PoE)

Planowana organizacja portów:

  • Switch jest podłączony do UDM przez 10 Gb
  • 2.5 Gb: NAS
  • 2.5 Gb: główny serwer
  • 2.5 Gb: biuro
  • 2.5 Gb: salon (TV)
  • 1 Gb: Raspberry Pi Zero
  • 1 Gb: Zigbee (SLZB-06)
  • 1 Gb: U7 Lite
  • 1 Gb: U7 Pro
  • 1 Gb: kamera

Dodatkowo potrzebowałem switcha do biura, żeby móc podłączyć kilka urządzeń przewodowo. Po szybkim przeglądzie tego, co jest na rynku, wybór znowu padł na Unifi – USW Flex 2.5 Gb, z kilku powodów:

  • może być zasilany przez PoE
  • ma 4 porty 2.5 Gb (więcej nie potrzebuję)

WiFi

U7-Pro

W nowym mieszkaniu postanowiłem podzielić Wi-Fi na 2 strefy: biuro oraz salon. W salonie na suficie został zamontowany U7 Lite. Wybrałem ten model, ponieważ może być zasilany przez PoE oraz ma wszystkie najnowsze standardy Wi-Fi (a nie mam chęci wymieniać Wi-Fi co kilka lat, więc na wyrost).

Teoretycznie ten jeden punkt Wi-Fi mógłby pokryć całe mieszkanie. Ale ponieważ znajduje się prawie w samym środku mieszkania, to na „granicach” prędkość bardzo spadała. Nawet przez jedną ścianę od U7 Pro miałem dwa razy mniejszą prędkość na Mac Studio niż przy samym AP. Więc do biura potrzebowałem dodatkowego Wi-Fi.

W biurze wszystko będzie połączone głównie przez Ethernet, ale na urządzenia, które nie mogą być połączone przewodowo, chciałem mieć dobre Wi-Fi. Dlatego został tam zamontowany U7 Pro. Gdybym kupował nowy AP, wybrałbym U7 Lite, ale Pro miałem już od jakiegoś czasu.

Prawie na pewno dla kogoś to nie ma sensu – mieć 2 AP w mieszkaniu trzypokojowym. Ale w razie gdybym nie mógł połączyć głównego komputera przewodowo, to nie chciałbym mieć ~100 Mb przez Wi-Fi przy łączu 1 Gb (chociaż realnie jest to ~600 Mb).

Patch panel

Tutaj bez zmian – wybrałem patch panel od Unifi. Niestety musiałem też dokupić zaślepki do tych otworów, które nie będą wykorzystywane. Wybrałem ten panel tylko z jednego powodu: podoba mi się, jak wszystko to razem wygląda z UDM oraz USW.

Podsumowanie

Z listy brakujących elementów udało się skreślić:

  • patch panel
  • switch

NAS już miałem gotowy, główny serwer jest do zbudowania i umieszczenia w szafie (nie będzie to szybko). Został tylko UPS… Zabiegając trochę do przodu – powiem, że jest już wybrany i nawet zainstalowany, ale temat UPS okazał się na tyle duży, że zrobię o nim oddzielny artykuł.